Zofia Radwańska-Paryska pisała o nich: „Kwiat zjawiskowy jak marzenie, jak wizja senna. Tak właśnie powinny były wyglądać asfodele rosnące w greckiej krainie umarłych. Nierzeczywistość tych kwiatów potęguje to, że nie mają one ani skrawka zieloności, ni liści, ni zielonej łodygi. Blada, powiewność kielicha kwiatowego roztapia się ku dołowi, aż przechodzi w białawy, smukły, przejrzysty głąbik wyrastający z ziemi. Rozkwiecone tą nieuchwytną różowością łąki podtatrzańskie – to ostatni obraz w kalejdoskopie kwietnym, końcowy akord barwnej symfonii roślinnej, pożegnalny chorał dzieci jesieni.

Zimowit jesienny o wschodzie słońca.

Ten piękny opis dotyczy zimowita jesiennego (Colchicum autumnale), który jest jednym z najpóźniej kwitnących gatunków roślin w polskiej florze. Te oryginalne kwiaty możemy podziwiać od końca sierpnia przez wrzesień do października, kwiat ma wysokość około 20 cm i wyrasta wprost z bulwy. Sześć działek okwiatu ma barwę różowoliliową, długość 2,5-4 cm i zrośnięte są w długą rurkę o barwie kremowej. Owocem zimowita jest podłużnie jajowata torebka, długości 3-4 cm, pękająca na trzy części, chroniona przez zimę pod ziemią. Wiosną, w kwietniu i maju z jajowatej bulwy wyrastają liście zimowitów, pęd jest zredukowany i lewie widoczny ponad powierzchnią gleby, natomiast liście są długie do 25 cm, lancetowate szerokości 2-4 cm, mięsiste, ciemnozielone i błyszczące. Wtedy też razem z liśćmi wydobywa się ponad powierzchnię gruntu torebka z nasionami które dojrzewają i  wysypują się w lipcu. Liście zimowitów zamierają wraz z dojrzewaniem nasion i w drugiej połowie lata nie ma już po nich śladu. Następnie cykl się powtarza i kwiaty zimowitów witają nadchodzącą jesień.

Liście zimowita jesiennego w kwietniu.
Kwiaty zimowita jesiennego w październiku.

Zimowit jesienny jest rośliną trującą zawiera między innymi alkaloid kolchicynę, którego działanie powoduje drętwienie i pieczenie w ustach, trudności w przełykaniu, mdłości i wymioty, biegunkę, obniżenie temperatury ciała i ciśnienia krwi, a w końcu paraliż oddechowy i śmierć. Zwierzęta instynktownie nie zjadają zimowitów na łące i w siane, ale co ciekawe kolchicyna nie jest trująca dla owiec i kóz, jednak mleko tych zwierząt po karmie z  zimowitami staje się trujące dla ludzi. Przypadkowe zatrucia zdarzają się bardzo rzadko, zazwyczaj wynikają z pomylenia liści zimowita z czosnkiem niedźwiedzim, chociaż różni je zasadniczo aromat.

Zasięg ogólny tego gatunku obejmuje zachodnią, środkową i południową Europę, na północy  dochodzi do Wysp Brytyjskich. W Polsce przebiega północna granica zasięgu tego gatunku,  naturalne stanowiska zlokalizowane są w południowej części kraju, na wyżynach i w niższych położeniach górskich, na północ dochodzą na Dolny Śląsk i Wielkopolskę. Najwyższe stanowisko odnotowano na Polanie Chochołowskiej w Tatrach (1140 m n.p.m.). Rośnie zwykle na wilgotnych łąkach kośnych, bardzo lubi światło, ale znosi też okresowe ocienienie.

Zimowity jesienne na górskiej łące.

Rośliny kwitnące o tej porze roku są też bardzo pożądane w nasadzeniach ogrodowych, ich jasne kolory rozświetlają wręcz jesienne rabaty. W uprawie ogrodniczej, znane są odmiany o kwiatach pełnych ‘Alboplenum’ o białych działkach okwiatu oraz ‘Waterlily’ i ‘Plenum’ o działkach różowych. Odmiana ‘Album’ ma pojedyncze białe kwiaty, ‘Nancy Lindsday’ jest różowa, odmiana ‘Major’ ma kwiaty dwukolorowe, wewnątrz białe, a brzegi szerokich działek okwiatu są fioletowe i  jeszcze odmiana ‘Semiplenum’ o kwiatach półpełnych jasnoróżowych. To przykłady odmian tylko jednego gatunku, a rodzaj zimowit (Colchicum) liczy 45 gatunków, a w ogrodach uprawia się jeszcze około 100 ich odmian. Takie bogactwo może pozwolić na wspaniałe ukwiecenie ogrodu, ale i tak nic nie równa się z widokiem łąki górskiej z delikatnymi, wręcz ulotnymi kwiatami zimowitów jesiennych.

Tekst: Anna Gasek.
Foto: Anna Gasek, Wiesław Gawryś.

Colchicum autumnale „Alboplenum’
Colchicum autumnale 'Waterlily’
Colchicum autumnale 'Plenum’
Colchicum autumnale 'Album’
Colchicum autumnale 'Nancy Lindsday’
Colchicum autumnale 'Semiplenum’
Rabata z zimowitami.
Zimowity w kolekcji flory Polski
Naturalna rabata z zimowitami.

 

Przewiń do góry